Rodzicu i Ty możesz być logopedą 😊!!! (8)

Dlaczego przytulanie i głaskanie dziecka jest ważne?

Szkolenie u Pani dr Anny Regner, w którym uczestniczyłam ostatnio, pozwoliło mi spojrzeć na obszar neurologopedii z zupełnie innej strony. Praktyczne zajęcia pozwoliły mi na poznanie i przećwiczenie technik manualnych wspomagających terapię ustno-twarzową. Z niecierpliwością czekam na II moduł. A na razie wiedza ze szkolenia jest wdrażana do codziennej pracy.

Podczas szkolenia Pani dr Regner przypomniała nam jak przytulanie, ściskanie, głaskanie jest ważne dla naszych pociech. Dlaczego?

Dotyk, przytulanie, głaski, masażyki wspomagają rozwój inteligencji – poprzez zwiększenie liczby połączeń pomiędzy komórkami w mózgu. Jak się okazuje, dzięki przytulaniu stymulujemy rozwój neuronów i połączeń między nimi. Wrażliwość na dotyk rozwija się od głowy po czubki palców u nóg. Pierwszym obszarem ciała, gdzie pojawia się wrażliwość dotykowa są usta (dlatego są obszarem zainteresowania logopedy 😊). Dziecko wykorzystuje je do badania wszystkiego. Pomiędzy 3. a 7. rokiem życia następuje mielinizacja najistotniejszych struktur w mózgu – to czas najbardziej intensywnych zmian w rozwoju psychoruchowym naszych pociech. Dotyk, głaskanie, przytulanie mają tu więc ogromne znaczenie wspierające.

Ponadto poprzez dotyk i głaskanie stymulujemy receptory czuciowe, pomagamy pozbyć się martwego naskórka i stabilizujemy pracę gruczołów łojowych. Możemy mieć więc pozytywny wpływ na kondycję skóry dziecka, jej elastyczność i gładkość. Głaskanie uspokaja podrażnione zakończenia nerwowe, te ciut mocniejsze przyspiesza przepływ krwi i limfy, poprawia także drenaż limfatyczny (zmniejsza opuchlizny). Szybkie i energiczne masowanie podwyższa zaś napięcie mięśniowe i pobudza masowane tkanki. Masażyki i uciskanie podnoszą krążenie krwi, redukują toksyny, dotleniają krew i stymulują układ nerwowy (za A. Regner, 2019). Przytulanie wspiera rozwój i działanie układu krążenia, oddechowego i poprawia odporność.

Wpływa również na sferę emocjonalną i społeczną dzieci. Musimy pamiętać, że w łonie mamy dziecko otulają miękkie ściany macicy. Ciało dziecka od samego początku stymulowane jest dotykiem. Po urodzeniu dziecko otulają troskliwe ramiona matki. Pierwszy kontakt skóra – skóra to najważniejszy moment w życiu maluszka. Bliskość fizyczna ma bowiem kluczowe znaczenie w budowaniu więzi, zarówno matki z dzieckiem, jak i na każdym późniejszym etapie życia w relacjach z innymi ludźmi. Istotne znaczenie ma tu oksytocyna, nazywana hormonem miłości, uwalniana w mózgu pod wpływem przytulania. Przytulanie zapewnia ciągły, podwyższony poziom oksytocyny u maluszka, co zapewnia poczucie bezpieczeństwa i obniża poziom hormonów stresu. Dziecko jest przez to spokojniejsze. W dłuższej konsekwencji czasowej – dzieci przytulane są odważniejsze, pewniejsze siebie, szybciej się rozwijają. Czują się kochane, akceptowane, łatwiej znoszą niepowodzenia. W życiu dorosłym budują ponadto głębsze, trwalsze związki, oparte na zaufaniu i bliskości.

W pracy logopedy/neurologopedy często wykorzystujemy masaże i uściski. Zarówno do usprawniania obszaru ustno-twarzowego, ale także do rozwoju komunikacji z dzieckiem. Do moich ulubionych należą m.in. „Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki” M. Bogdanowicz, „Zabawy paluszkowe” K. Sąsiadek, a także te zaczerpnięte z dzieciństwa: idzie kominiarz po drabinie…; tu sroczka kaszkę warzyła…; pisanie liter/cyfr na plecach – zadaniem dziecka jest odgadnąć, co to za litera/cyfra; zabawa pt. pisze pani na maszynie…czy masuję, masuję, którym palcem ukłuję? – najpierw masujemy dziecku plecy całą dłonią (różny nacisk), a potem wybieramy jeden palec i dotykamy nim plecy, zadaniem dziecka jest odgadnięcie, który to był palec. Często zachęcam do takich zabaw rodziców.
Pamiętajmy: przytulanie odpowiada za rozwój fizyczny, emocjonalny i społeczny naszego dziecka! Dlatego warto poświęcić mu codziennie kilka chwil na dotyk, głaski, masażyki i przytulanie 😊

Ważne: w pracy terapeuty zawsze pytam rodziców o zgodę na masaże, gdy dziecko jest starsze – pytam dziecko; zawsze tłumaczę, co będę robić i czemu to służy; nigdy nie wykonuję ich na pierwszych zajęciach, lecz wtedy, gdy dziecko czuje się bezpieczne w relacji terapeutycznej.

dr Anna Ziółkowska
www.logopedalubin.com.pl

Źródło: doświadczenia własne oraz A. Regner, Wybrane techniki manualne wspomagające terapię ustno-twarzową, Wydawnictwo Continuo, Wrocław 2019;

Dr Anna Ziółkowska

Dr Anna Ziółkowska

Pedagog, logopeda, neurologopeda, terapeuta pedagogiczny, oligofrenopedagog, terapeuta ręki, trener TUS, specjalista WWRD, mediator rówieśniczy, szkolny, oświatowy.

Od 2001 roku pracuje z dziećmi i dla dobra dzieci. Reprezentuje nurt spojrzenia na dziecko, którym jest komplementarne wspomaganie rozwoju.